poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Pierwszy dzień w szkole...

Mój dzień w szkole był udany. Ku mojemu zaskoczeniu ludzie, których tam poznałam są bardzo mili. A ten dzień wyglądał tak:
Wstałam i zeszłam na śniadanie przygotowane przez Jade. Było wspaniałe.! Ubrałam się bardzo szybko, a tata zawiózł mnie do tej nowej szkoły. Na początku nie chciałam wogóle iść z auta bo nie sądziłam, że znajdę tam przyjaciół. W końcu jednak wyszłam. Kiedy już wchodziłam wpadłam na jakiegoś chłopaka. Był śliczny. Przeprosił mnie i powiedział, że nazywa się Federico. Odpowiedziałam mu, że ma bardzo fajne imię i chciałam uciec, lecz on mnie złapał za rękę i zapytał jak się nazywam. Wtedy na szczęście wszedł nauczyciel (Beto) i kazał nam się uciszyć. Potem przez cały czas Fede na mnie patrzył. Tak słodko... Kiedy zadzwonił dzwonek od razu do mnie podszedł i powiedział:
- Więc, dalej nie odpowiedziałaś mi na tamto pytanie. Jak masz na imię.?
- Mam...na...imię...Naty.
- Śliczne imię Naty.
I na tym urwała się ta rozmowa, ponieważ nauczyciel zawołał Fede.
Kiedy szłam, aby sobie usiąść podeszła do mnie jakaś dziewczyna, która jak się potem okazało nazywa się Ludmiła. Rozmowa przebiegła w ten sposób:
- Cześć. Nigdy cię tu nie widziałam. Jesteś nowa.?
- Hej. Tak jestem nowa. Nie znam tu nikogo.
- Mam na imię Ludmiła. A ty jak się nazywasz.?
- Nazywam się Naty. 
- Ciekawe...założę się, że jak tylko tu weszłaś spotkałaś Federico...
- Tak...tak. Z kąd to wiesz.?
- Oh.! Naty on jest największym podrywaczem w szkole, ale nikogo nie zranił...
-To dobrze. Tylko...
I wtedy zadzwonił dzwonek na lekcję. On cały czas na mnie paczył i uśmiechał się. Tak minęły 3 lekcje i poszliśmy do domu. Ludmiła mnie odprowadziła, pożegnałyśmy się i poszła. Cały czas myślę o Fede. Jest kochany mój pamiętniczku...

środa, 16 kwietnia 2014

Nowy dzień.

I znowu nowy dzień...brakuję mi znajomych. Jutro mam iść do tej szkoły. Oh pamiętniczku.! Obym tam kogoś poznała. Tata powiedział, że nie chcę słyszeć o żadnym chłopaku. To jest nienormalne...Mój tata stał się nad opiekuńczy. Mam go dość.! Chciałabym kogoś poznać. Dzisiaj taty nie będzie do 21.00 bo idzie na impreze okolicznościową jego firmy. Moim zdaniem to bez sensu. Jade mówiła coś do mnie o rzeczach mojem MAMY, ale kiedy zapytałabym gdzie są od razu zmieniła temat. Nie wiem czy to prawda...Chciałabym znaleźć rzeczy mamy i ich dotknąć. Mama była dla mnie bardzo ważna. nigdy o niej nie zapomną. Tata poznał jakąś Angie. Jest dosyć miła, ale...to nadal nie moja mama. Ma do nas jutro przyjść na kolacje. Jestem ciekawa co będziemy robić. Zawsze się zastanawiam jaka była moja mama, że takie coś jej się przytrafiło.? Ale to napewno nie przez to, że było okrutna. Słyszałam o niej same dobre rzeczy i nic złego. Tylko martwi mnie Angie. Czy ona zastąpi mamę.? Nie mogę na to pozwolić. Jeśli tata zapomni o mamie. Nie.! NATY, Naty przecież to nie możliwe. Mhm.! Muszę iść Ramallo mój wujek mnie woła. Do zobaczenia pamiętniszku. Tylko tobie mogę o wszystkim mówić i tylko ty mnie nie zawiedziesz...

PS. Następny dodam jutro :*

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Początek...

Mam na imię Naty. Mam 16 lat. Mam brązowe oczy i czarne włosy. Lubię słuchać muzyki, pisać w moim pamiętniku oraz spotykać się ze znajomymi. Właśnie: ze znajomymi. Niestety teraz nie mogę. Przeprowadziłam się z mojego rodzinnego miasta do Buenos Aires. To piękne miasto, ale nie znam tu nikogo. Mam iść do szkoły muzycznej, ponieważ chcę kształcić swój głos, taniec oraz doskonalić granie na gitarze. Zawsze marzyłam o takiej szkole, ale w pobliżu bliskich. Niestety mój tata ma tutaj pracę i muszę z nim tu być. Moja mama umarła kiedy miałam 3 lata. To przykre. Miała wypadek kiedy leciała samolotem do mnie i do taty. Była podróżniczką. Tata od tej pory stał się bardzo opiekuńczy. ZA BARDZO.! Czasem mam go dość, ale kocham go nad życie. Przynajmniej mam przy sobie Jade, która jest naszą kucharką, ale kocha mnie jak własną córkę. Właśnie teraz upiekła mi ciasto czekoladowe. Moje ulubione.! Kocham ją. Woła mnie (...) czas iść.